Strony www dla firm sprzedających zdalnie muszą najpierw usunąć ryzyko, a dopiero potem kusić produktem. Nagłówek mówi „Więcej niż agencja nieruchomości”, bo klient kupujący mieszkanie w obcym kraju szuka przewodnika po procedurze, nie katalogu ogłoszeń.
Sekcja „Od planów do realizacji” rozkłada zakup na etapy, a „Poprowadzimy Cię przez każdy etap procesu z pełnym wsparciem” nazywa wprost to, czego kupujący się boi: że zostanie sam z hiszpańskim notariuszem. Proces stoi przed ofertą, bo to on rozstrzyga o kontakcie.
Obsługa po zakupie dostała własne miejsce, bo apartament kupowany na wynajem wymaga kogoś na miejscu przez cały rok. To zamienia jednorazową transakcję w usługę ciągłą i odróżnia agencję od portalu z ogłoszeniami.